Wicemistrz Niemiec lepszy od FC Porto

Wyjazd do Lipska był dużym wyzwaniem dla Smoków. Porto nie potrafiło znaleźć skutecznego sposobu na drużynę z Bundesligi, a mimo to zdobyło dwie bramki. Cały mecz rozegrał się w pierwszej połowie. Na szybką bramkę Orbana odpowiedział Aboubakar. W samej końcówce prowadzenie wicemistrzom Niemiec dali Forsberg i Augustin, ale stratę zdołał zmniejszyć Marcano.

Natomiast druga połowa może zaskakiwać. Pomimo niekorzystnego wyniku, Porto nie starało się specjalnie by spróbować dogonić rywali. Brakowało pomysłu, szwankowała skuteczność. W drugiej części spotkania Smoki oddały zaledwie jeden celny strzał na bramkę strzeżoną przez Gulacsiego. W rezultacie, wynik meczu nie uległ już zmianom i górą był RB Lipsk, który wygrał przed własną publicznością 3-2. W pełni zasłużenie.

Tym samym to niemiecka drużyna jest wiceliderem w grupie G, a FC Porto zajmuje trzecie miejsce z punktem przewagi nad… Monaco. Mistrzowie Francji i półfinaliści ostatniej edycji Ligi Mistrzów zostali pokonani na własnym stadionie przez Besiktas Stambuł, który z kompletem punktów przewodzi stawce. Przed rozpoczęciem rozgrywek, część osób twierdziło, że turecki klub będzie czarnym koniem w przyszłym sezonie Ligi Mistrzów. Choć taka opinia początkowo wzbudzała uśmiech, to teraz coraz więcej osób zaczyna na poważnie spoglądać na możliwości Besiktasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *