Emocjonująca druga połowa zmagań w Primeira Liga

W lidze portugalskiej emocji nigdy nie brakuje. Podczas gdy w najlepszych ligach europejskich na prowadzeniu z dużą przewagą zdecydowani faworyci do mistrzostwa, w Portugalii wciąż trwa zacięta rywalizacja. Już dziś o godzinie 22:00 FC Porto znowu powalczy o odzyskanie fotelu lidera w tabeli. O końcowy triumf jak zwykle walczą tylko trzy drużyny: Sporting Lizbona, FC Porto oraz Benfica. Co prawda z niewielką stratą na czwartym miejscu jest jeszcze Braga, jednak eksperci nie dają jej szans by ostatecznie włączyć się do rywalizacji o czołową trójkę.

Różnice na półmetku sezonu są minimalne. Sporting Lizbona ma 46 punktów i może się pochwalić bilansem bramkowym 41:10. Na miejscu trzecim druga drużyna z Lizbony, Benfica. 43 punkty i bilans bramkowy 43:12. Dowiemy się, gdzie po osiemnastej kolejce spotkań znajdzie się FC Porto. Jeżeli Smoki zgodnie z oczekiwaniami wygrają z ostatnim w tabeli Estorilem, będą mieli 48 punktów na swoim koncie i z dwoma oczkami przewagi ponownie wrócą na pozycję lidera.

Czy w poniedziałkowym meczu coś może pójść nie tak? Jak przedstawia portal awangardafutbolu.pl, przynajmniej na papierze, FC Porto może się czuć komfortowo. Estoril to zespół z samego końca tabeli, który w tym sezonie wygrywał zaledwie trzy razy. Porto, podobnie jak Sporting, wciąż jest niepokonane w tym sezonie Primeira Liga. Smoki mają na koncie jeden remis mniej, stąd szansa na utrzymanie dwupunktowego prowadzenia nad najgroźniejszym rywalem w Primeira Liga. Pierwszy mecz w sierpniu przeciwko Estorilowi, FC Porto wygrało bardzo pewnie aż 4-0.

W kontekście drugiej części sezonu, kibiców Porto może martwić tylko jedna kwestia. Zarówno Sporting jak i Benfica odpadły z Ligi Mistrzów w fazie grupowej. Sporting będzie kontynuował zmagania w Lidze Europy gdzie rywale są oczywiście nieco łatwiejsi. Benfica zajęła w grupie ostatnie miejsce i będzie miała o kilka spotkań mniej w nogach. Przed FC Porto natomiast bardzo wymagający dwumecz przeciwko Liverpoolowi. Pierwsze starcie już 14 lutego na Estadio do Dragao.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *